Wakacje!

Tak. Ja już mam wakacje. Dzisiaj o godzinie 15 weszłam do sali, napisałam egzamin praktyczny i już mam ten rok za sobą. W piątek wystarczy tylko odebrać świadectwo, ale tak naprawdę wakacje już są. Powiem Wam, że stęskniłam się za blogiem, tak dawno mnie tutaj nie było, a i czytać coś nowego nie bardzo było kiedy. Ale od czego są te piękne (przynajmniej mam nadzieję, że będą piękne) dwa miesiące?

Będę teraz miała więcej czasu, żeby zadbać o ten mój mały kawałek internetu. A co będzie w lipcu? Zdecydowanie sporo romantycznych książek, bo je najlepiej mi się czyta, kiedy się opalam – nie muszę się zastanawiać kto jest mordercą  :-D

„Bardzo wiele książek należy przeczytać po to, aby sobie uświadomić, jak mało się wie.”

 

Koniec wakacji i jesienna pogoda

Dzisiaj wpis, który może niewiele ma wspólnego z książkami, ale też nie mam zamiaru pisać tylko o tym, że kończą się wakacje. Sama nie lubię, kiedy ktoś pisze tylko o takich rzeczach (bo przecież inni nie mają kalendarza  :-)). Nie wiem jak w innych częściach Polski, ale w Wielkopolsce pogoda jest jesienna (przynajmniej w mojej okolicy), więc nie będzie tak bardzo żal tych dni, które będą uciekały, a my będziemy siedzieć w szkole… Niestety nie udało mi się przeczytać całej serii o Ani,trochę przez moje lenistwo, ale nie żałuję  :-D w końcu teraz na tyle wolnego muszę czekać 10 miesięcy. W każdym razie wakacje pożegnałam wczoraj na koncercie Sylwii Grzeszczak, a pogoda dopisała.

Pierwsza sprawa o której chciałam napisać to przede wszystkim to, że moim celem jest dodawać przynajmniej jeden wpis tygodniowo, może częściej zobaczymy jak to będzie z czasem  :-)

Druga sprawa: jakiś czas temu zaczęłam dodawać książki z tagiem #książka w wakacje i były to te wszystkie lekkie lektury, które czyta się naprawdę szybko. Nie ma ich dużo, pewnie byłoby więcej gdybym zaczęła pisać na blogu od początku wakacji.

Trzecia sprawa nawiązuje do tej smutnej szarej pogody, kiedy można przysiąść z kubkiem kawy (albo czegoś innego, ale od kawy i cappuccino jestem uzależniona tak samo jak od książek) i poczytać. Więc mam nadzieję, że uda mi się pokazać na blogu chociaż kilka książek, które by się do tego nadawały  :-)

Na koniec powiem jeszcze tylko, że tak jak już wspomniałam w tym krótkim wstępie (ja naprawdę się staram, żeby wpisy były krótkie, samo tak jakoś wychodzi :-P) nie skończyłam jeszcze Ani, serię na pewno dokończę, ale za jakiś czas. Po komentarzach widziałam, że już Was trochę zmęczył ten temat.

Także mam nadzieję, że spodobają Wam się moje recenzje kolejnych książek. Jeszcze ich sporo zostało w mojej domowej biblioteczce  ;-) są książki, których sama jeszcze nie czytałam, niektóre będę czytać po raz kolejny, liczę na to, że Was nie zanudzę

Pozdrawiam :**

pobrane

„Krzywe 10″ Ewa Nowak

Mam dla Was coś trochę innego niż romanse, o których pisałam ostatnio. Może nie do końca, bo jest to powieść młodzieżowa i miłość oczywiście też się tam pojawia  :-D

 

Ewa Nowak

Ewa Nowak

 

Krótko o książce

Tytuł: „Krzywe 10″
Autor: Ewa Nowak
Rok wydania: 2003
Gatunek: powieść młodzieżowa
Historia: W książce jest naprawdę wiele wątków i wszystkie są ze sobą jakoś połączone. Akcja książki dzieje się na Mazurach (od razu mi się przypomina obóz, na którym byłam tego lata, też na Mazurach, niestety nie w Krzywem). Michał stara się zdobyć serce Dominiki, która jest zakochana w przystojnym Hadrianie Chabrosie. Witka męczą problemy z jego rodzicami, którzy się rozwodzą, poza tym nie może spokojnie porozmawiać z żadną dziewczyną, zawsze przeszkadza mu coraz bardziej znany model – Hadrian. Alicja cały czas dostaje listy od swojego chłopaka – Tomka. Przed wyjazdem do Krzywego na pewno nie przeszło jej przez myśl, że chłopak taki jak Sylwek może tyle zmienić w jej życiu. Ewa i Krzysztof – ciocia i wujek Witka, niedawno zaczęli myśleć nad adopcją, kiedy przyjechali pilnować nastolatków w Krzywem poznają Piotrusia. Piotrek to mały chłopiec…z dziwnymi upodobaniami (do których należy między innymi męczenie zwierzątek). Czy Dominika w końcu zwróci uwagę na Michała? Czy Witek pozna w końcu dziewczynę, która nie będzie zwracała uwagi na Hadriana? Co będzie z jego rodzicami? Do jakich wniosków dojdą wszyscy, kiedy zobaczą, jak wygląda życie młodego modela? Co ukrywa Alicja? I co przed Alicją ukrywa Sylwek? Ta dwójka zdecydowanie do siebie pasuje… Jaką decyzję podejmą Ewa i Krzysztof? A no i jest jeszcze tajemnica Krzysztofa… Dlaczego tam maniakalnie biega i co ma to wspólnego z „jedzeniem robaka”?  :-)
Plusy: W książce baardzo dużo się dziej i nie da się z nią nudzić
Minusy: -

Jest jeszcze kilka książek, w których mowa o naszych bohaterach, ale tak naprawdę nie wiem w jakiej kolejności powinno się je czytać. Czytałam książkę pt. „Michał Jakiśtam” i dopiero się dowiedziałam, że w ogóle są inne książki o tych bohaterach.

„Ja nie chcę być frajerem. Jesteś pierwszy albo nie wiadomo który”

„Oszukiwanie samego siebie to jedno z najbardziej wyrafinowanych kłamstw”

 

Nasi bohaterowie w pewnym momencie jadą na koncert Jacka Kaczmarskiego, postanowiłam dodać piosenkę, która tak bardzo im się spodobała

W momencie, kiedy odwiedza ich pani Chabros, Sylwek zagrał jej tę piosenkę

 

Ewa Nowak to naprawdę świetna autorka, pisze dobre książki dla młodzieży w całej „Miętowej” serii porusza bardzo ważne tematy, warto sięgnąć po jej książki  :-P

„Tamtego lata” cz. I

Pierwsza książka, którą zdecydowałam się przeczytać to „Tamtego lata”. Wybrałam ją, ponieważ wygląda dość wakacyjnie  ;-)

Tamtego lata

 

 

Wpis o tej książce podzieliłam na trzy części, bo zawiera ona trzy różne opowiadania. Jedno już za mną  :-D Akcja wszystkich opowiadań dzieje się w Grecji.

DSCF1337

 

 

 Krótko o opowiadaniu:

Tytuł: „Rybak z greckiej wyspy”
Autor: Susan Stephens
Rok wydania: 2004
Tytuł oryginału: „The Greek’s Seven-Day Seduction”
Gatunek: romans
Historia: Charlotte wyjechała do Grecji, żeby odpocząć po męczącym rozwodzie. Poza tym musi ratować swoją karierę. Jej naczelna kazała jej znaleźć atrakcyjnego Greka i o nim napisać, tymczasem jej wakacje dobiegają końca, a ona dużo czasu spędza w wynajmowanej willi. Siedem dni przed wyjazdem na plaży widzi bardzo przystojnego rybaka. Tylko dlaczego Marianna, która pomaga jej zająć się domem, nie chce o nim nic powiedzieć? Podczas „panagirii” znów spotyka tajemniczego mężczyznę. Do tego on ratuje ją z dość kłopotliwej sytuacji..ciężko jej zrozumieć niektóre greckie zwyczaje. Kim tak naprawdę okaże się Iannis Kiriakos? I dlaczego tak zdenerwuje go znaleziony fragment artykułu?
Plusy: Bardzo ciekawa historia, którą szybko się czyta. W sam raz na wakacyjne opalanie
Minusy: Jedyne co przychodzi mi do głowy – za szybko się kończy  :-D

 

Książka w wakacje

 

Moje lektury na wakacje

Witajcie  :-) jak już wcześniej wspominałam (tutaj) z koleżankami często wymieniamy się ciekawszymi książkami. Dzisiaj chcę Wam pokazać komplet książek, które pożyczyła mi koleżanka. Dopiero teraz mam czas się zabrać za czytanie, mam nadzieję, że wyrobię się do września, kiedy będę musiała je jej oddać  :-P Na blogu na pewno niedługo pojawią się także wpisy o nich.. Nawet już wiem, którą przeczytam i opiszę jako pierwszą! Mam nadzieję, że będą lekkie i będę mogła je Wam polecić na plażę  ;-) O ile będzie pogoda.. Wczoraj podczas opalania musiałam się chować przed deszczem, a dzisiaj pogoda jest taka, że o opalaniu nawet mowy nie ma  :-?

 

Moje książki na wakacje

Moje książki na wakacje

 

Tytuły (od prawej):

1. „Wywiad życia” – Nora Roberts
2. „Róża z kolcami” – Bertrice Small
3. „Na ratunek” – Sandra Brown
4. „Za głosem serca” – Johanna Lindsey
5. „Tamtego lata” – Susan Stephens, Jane Porter, Maggie Cox

Pod każdym z następnych wpisów będę wstawiała jedną zdjęcie, związane z czytaniem w wakacje, które znalazłam w internecie  ;-)

 

images (2)