2016 – nowy początek

Strasznie długo mnie tutaj nie było… Wstyd przyznać, ale zapomniałam o blogu, mimo że tyle razy mówiłam „tym razem będę wstawiała wpisy regularnie”. No cóż nie wiele zrobiłam, bo utknęłam w szkolnych lekturach. Teraz mimo wolnego mam w głowie „Ludzi bezdomnych”. 
Akurat dzisiaj coś mnie tknęło, żeby tu zajrzeć i jestem w szoku, bo pojawiło się kilka nowych komentarzy… Dosłownie „kilka” ale i tak dużo, bo nigdy nie pojawiało się ich wiele. Na świąteczną przerwę wypożyczyłam sporo książek, ale przeczytałam tylko jedną, a reszta jest w miarę krótka. Mam nadzieję, że tym razem się zmobilizuję i będzie tutaj więcej życia. To jest moje życzenie i jednocześnie postanowienie noworoczne!  :-D

A wszystkim życzę spełnienia marzeń i całe tony dobrych książek! 

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.