„Opętanie” Erica Spindler

Jeżeli czytaliście ostatni wpis to wiecie, że dzisiaj będzie książka jednej z autorek, po które chętnie sięgam  :-D Przy okazji jest to kolejna perełka znaleziona za grosze na jakichś przecenach, uwielbiam takie. Jak tylko zobaczyłam Erica Spindler od razu musiałam ją kupić. Z tego co pamiętam to jeszcze nic jej autorstwa nie pojawiło się na blogu.. Podejrzewam, że to nadrobię. Przynajmniej tak planuję. W końcu nie chcę Was zanudzić i muszę trochę różnicować typy książek. Jest to taki thriller, przy okazji „Bestseller New York Timesa”, a jeszcze nie trafiłam na książkę, która byłaby tym oznaczona i jednocześnie  była słaba. Pamiętacie jak mówiłam, że Mari Jungstedt wywiodła mnie w pole? W tej książce wydawało mi się, że znam zabójcę. Zakończenie mnie naprawdę zdziwiło.

opetanie-b-iext3916406
Mira Gallier zajmuje się odnawianiem i tworzeniem witraży. Prawie 6 lat temu straciła męża podczas Katriny. W kościele, w którym zaraz po huraganie pracowała nad szkłami, został zabity ojciec Girod, a witraże zniszczono, farbą wymalowano na nich cytaty z Biblii. Mira na ulicy daje bezdomnemu pieniądze, potem zostaje przez niego zaatakowana, on kradnie jej krzyżyk. Krótko potem bohaterka znajduje ozdobę..w swoim domu, przerażona włamaniem dzwoni na policję, okazuje się, że Kaznodzieja został zamordowany. Nie chcę pisać o kolejnych ofiarach, bo nie chcę pisać spoilerów, w ogóle nie wiele jestem wstanie o niej dużo powiedzieć. No może oprócz tego, że wciągnęła mnie do takiego stopnia, że zarwałam nockę, co normalnie w ciągu tygodnia mi się nie zdarza (w szkole pewnie wyglądałam jak zombie). Powiem Wam tylko jedno..jest w tej książce coś naprawdę psychicznego.
Tak jak w „Niewidzialnym” mamy też fragmenty z życia mordercy. Po tych krótkich fragmentach łatwo się domyślić, że jest chory psychicznie, rozmawia ze swoim „Ojcem” w niebie. Problem w tym, że to on jest tym opętanym, a głos z jego głowy popycha go do tych wszystkich zbrodni. Mirze pomaga detektyw Spencer Malone, jej przyjaciółka Deni, chłopak Deni Chris..i Connor – stary przyjaciel, który pojawił się na kilka dni przed pierwszym zabójstwem.

A tutaj macie wypowiedź autorki o książce :-D:

* Cały czas myślałam, że mordercą może być jej zaginiony mąż. Wyraźnie jest mowa, że po huraganie i późniejszej powodzi nie można było zidentyfikować ciał. Nie było pewności, że on nie żyje. Poza tym kilka osób go widziało, a nawet zadzwonił do przerażonej Miry.
Książka już pożyczona dalej   :-P

Chyba zrobię sobie przerwę od kryminałów, bo ostatnio ich było dość dużo.

6 Komentarze

  1. Kocham kryminały <3 czytaj ich jak najwięcej ^^ Samo podanie genialnych tytułów już mi czasem wystarcza. Zapisuję je i wypożyczam :)
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.