„Nie wierzę w powroty” Krystyna Nepomucka

Książkę kupiłam już jakiś rok temu i tak sobie leżała na półce. Zostawiłam ją sobie do przeczytania w wolnej chwili, bo to romans, a je zazwyczaj bardzo lekko się czyta, ale do rzeczy…

 

Głównej bohaterce nie jest w życiu łatwo, ciągle wspomina swoją wielką miłość – Waltera i żyje wspomnieniami o nim. Aktualnie jest z jego bratem Arturem, ale też spotyka się z Berim. Historia skomplikowana. Jej przyjaciółka początkowo nie wspiera jej wyboru, bo przecież Artur jest Niemcem. Chciałabym napisać o książce więcej, ale nie mogę. Wieczne niezdecydowanie bohaterki zmusiło mnie do odłożenia tej książki.. Ciągle mam wrażenie, że jest wyrwana z jakiejś serii  :-|

„…bo człowieka kocha się nie za coś, a takim jakim jest, ze wszystkimi wadami”

„Jest taka chwila w życiu, którą chce się zatrzymać na zawsze. I są takie obrazy..”

„Pomyślałam, że trudno jest czasem zrozumieć drugiego człowieka. Zwłaszcza, gdy jest nim mężczyzna”

Czytaliście książki tej autorki? Polecacie? Co o nich sądzicie?

5 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.